Ostatnio właśnie jakoś tak na zwolnionych obrotach działam ;)
Chyba to przez szarówę i z niewyspania.
"Mamo, a siostra (zakonna w przedszkolu) mówi na mnie Polak mały, a ja tego nie lubię... ja już nie jestem mały" :D
Kilka nowych rzeczy leży zaczętych, ale jakoś nie mogę się zabrać za dokończenie, a u Was już tyle pięknych świątecznych rzeczy widziałam...
A tu morski naszyjnik
Pozdrawiam
Monika




