Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2013

Prezenty...

Jeśli jeszcze któraś z Was nie widziała jakie cuda tworzy Magda - to pędźcie na jej bloga :)))
Dla mnie przygotowała takie śliczne woreczki:



Ale to nie koniec, bo są jeszcze babeczki jak malowane: 



Piękne, prawda :)))
Ode mnie do Magdy powędrował anioł:


I niespodzianka - lniana torba na zakupy czy na plażę - pomieści sporo :)


Ale to jeszcze nie koniec chwalenia się ;)
Dawno temu uszydełkowałam kilka kwiatków dla Brydzi , 
a ona zrobiła dla mnie fantastyczny segregator i zakładkę:


Już się zapełnia :)))


Ale zwariowana Maszka  zaskoczyła mnie całkowicie! 
Któregoś dnia wiosny wyjęłam ze skrzynki paczuszkę, głowiłam się strasznie co tam może być...
W środku były małe zawiniątka - tyci buteleczki i dzwoneczki, którymi kilka dni wcześniej zachwycałam się na jej blogu :)))


Lawendę osobiście sadziłam i ścinałam :D
Dzwoneczki:

Strasznie ciężko zrobić im ładne zdjęcie...


Ogromne dziękuję przesyłam jeszcze raz dla wszystkich dziewczyn!

No i tym sposobem nadrobiłam prezentowe zaległości :) 


A! 
Jeszcze chciałam Wam pokazać co udało mi się dzisiaj z rana na rynku wypatrzeć i utargować za 25zł...
Zegar z kukułką :)))

Już dawno o takim myślałam, ale ceny mnie skutecznie odstraszały ;)
Ten podobno działa, ale nawet jeśli nie, to i tak go wykorzystam. 
Planuję powiesić go w pokoju Tymka  nad drzwiami, tylko musi przejść metamorfozę ;)
Myślałam żeby machnąć go na biało...
I tu prośba do Was - jeśli macie jakiś pomysł na jego zmianę to piszcie śmiało, będę wdzięczna :) 

Pozdrawiam
Monika

czwartek, 22 listopada 2012

Energetyzujący powiew lata...


Jak może pamiętacie, jakiś czas temu pokazywałam jesienny wianek żołędziowy. Otrzymałam pod jego adresem sporo przemiłych komentarzy, wśród nich był i komentarz Basi. Basia to zdolniacha szyjąca przepiękne torby :) A wiadomo, że kobiety dzielą się na te, które kolekcjonują buty i na te, które kolekcjonują torebki, ja zaliczam się do tych drugich ;) Więc było oczywiste, że podskoczyłam z radości kiedy Basia zaproponowała mi jedną ze swych cudnych toreb wzamian za wykonanie dla niej wianka :)


Po długim namyślaniu się wymyśliłam takie oto połączenie kolorów, na przekór szarości panującej wkoło

Torebka jest perfekcyjnie wykonana, jak dla mnie w idealnym rozmiarze - ani za duża ani za mała, jest śliczna :))) W prezencie dostałam jeszcze dwa serduszka :)

I Tymek również załapał się na prezenty :))
Basiu ślicznie Ci dziękuję za wszystko :*

Pozdrawiam
Monika


poniedziałek, 12 listopada 2012

Cath Kidston...

Ależ słonecznie wiosennie dzisiaj u nas :))
Kiedy Luna ogłosiła wymiankę w stylu Cath Kidston, nie mogło i mnie zabraknąć :D
Moją wymiankową parą była również Luna, ale Małgosia, która przepięknie haftuje.
Chciałam przygotować dla niej coś troszę innego...
I tak powstał pastelowy naszyjnik:

Mini domki, które już dawno planowałam uszyć, a jakoś brakowało okazji :


No i ocieplacz na kubek, co by herbata lub kawa za szybko jej nie stygły tej zimy ;)
A takie niespodzianki otrzymałam od Luny:

nożyczki ze śliczną różaną zawieszką
Przybornik na igły, których wiecznie szukam ;)
Ślicznie dziękuję, Luna :)))

Monika

sobota, 13 października 2012

Cuuudowności...

Po małych problemach z łącznością nareszcie udało mi się wrzucić zdjęcia cudowności, które otrzymałam ostatnimi czasy od blogowych koleżanek :)
Razem z Yoko zorganizowałyśmy sobie małą prywatną wymiankę. Oto co wyczarowała dla mnie Patrycja:
Śliczna sówka

która zapakowana była w taką oto zagadkę :)
Przepiękny obrazek-komiks, który zachwycił mojego męża i obejrzał on go sobie dokładnie 5 razy :D
tęczowo pastelow nici i słodkości, po których ślad dawno zaginął ;)

A ja z tego pośpiechu nawet zdjęć nie zrobiłam tego co zrobiłam ;) więc pożyczyłam jedno od Yoko :)
Patrycji spodobał się bzyczek, więc poleciał do niej w towarzystwie mini misia i kilku drobiazgówku  :)

A jeszcze jedno cudo przywędrowało do mnie od Piecuchowa - to ramka wygrana w Candy.
Tymkowi ciężko było zrozumieć, że te wszystkie ciastka, czekoladki, cukierki i lizaki nie nadają się do jedzenia. Oczywiście tego samego dnia musiałam odwiedzić kilka sklepów zanim znalazłam takie lizaki serduszka :D Bo jego ulubione oreo zawsze są w zapasie ;)

Dziękuję bardzo dziewczynom za podzielenie się ze mną tymi fantastycznymi arcydziełami.
Pozdrawiam
Monika







sobota, 21 lipca 2012

Guziole...

Jakiś czas temu, całkiem przypadkiem, natrafiłam na bloga Iwony - Twórczy początek.
Zachwyciłam się jej haftami, a szczególnie guzikami, i długo się nie zastanawiając napisałam maila z zapytaniem, czy nie byłaby tak dobra i zrobiła kilka dla mnie :)
Cieszyłam się jak dziecko kiedy się zgodziła, nie mówiąc już o radości  i zachwycie kiedy już dostałam paczuszkę z tymi oto cudami. Prosiłam jedynie o kilka guziczków, a zobaczcie same:

Nasz ulubieniec to robocik :) Nie mogę przestać podziwiać, jaka to precyzyjna twórczość.
Proces przyszywania do kurteczek, ogrodniczek, marynarek i czapek już zaczęty ;)
Iwonka podarowała mi paczuszkę z foremkami na moje własne guziole :)
zawieszki, książeczkę dla Tymka i kolorowe materiały :))
A ode mnie powędrował skromny anioł.

Bardzo, bardzo dziękuję jeszcze raz :)))
Pozdrawiam
Monika

wtorek, 10 lipca 2012

Róże...

Wakacje zaczęły się dla nas chorobowo.
Tymek - infekcja, bańki, inhalacje i mnóstwo leków, ja - grypa żołądkowa, kilka dni wyrwanych z życia, spędzonych w łóżku.
I jeszcze te upały...
Na szczęście Tata, jak zwykle, idealnie poradził sobie w roli pielęgniarki ;)
Ale spoko-maroko jak mówi Tymek, a dokładniej cytując "spoto-maroto" :D chyba po malutku wracam do świata żywych :D i będę nadrabiać zaległości blogowe.

Na początek prezentuję wyniki wymianki różanej organizowanej przez Lunę.
Oto co przygotowałam dla mojej wymiankowej pary - Aliny:
  

Tak sobie pomyślałam, że skoro Alina lubi spędzać czas na morzem,
być może przyda jej się taka oto pakowna torba, której dodatkową zaletą jest to, że jest dwustronna. Myślę że pomieści koc, kremy i jakieś przekąski.

Dodatkowo uszyłam dla niej Tildę w różanej sukience z nowymi włosami:
I dorzuciłam kilka drobiazgów :)
A teraz UWAGA!
Paczka, którą ja dostałam dosłownie nie miała dna :)
Wyjmowałam i wyjmowałam coraz to piękniejsze rzeczy :)
Tyle cudów dostałam od Aliny:
skrzynia na różności i serduszko ozdobione techniką decoupagu,
precyzyjnie wyhaftowana poduszeczka
szkatułka, łyżka
oryginalna tkanina Tilda w róże
włosy dla moich aniołów, mnóstwo koralików, mulina, koronka
różniaste herbaty i słodkości
Cuda, prawda?
Wymianki blogowe przynoszą tyle radości...
Alinko, jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję za wszystko :)))
A Sylwi dziękuję za zorganizowanie kolejnej wymianki :)
Pozdrawiam
Monika