wtorek, 11 grudnia 2012

Świąteczne...


Drutuję, kleję i się kłuję ;)
Mój własny, osobisty wygląda tak:

W całym domu pachnie świeżymi gałązkami i upieczonymi pierniczkami, 
które podkrada Tymek wraz z Fokusem :) 
I nie przeszkadza im zupełnie, że jeszcze twarde jak kamienie :D
Ten drugi aż się trzęsie :)) A i za orzechami gania jak szalony, specjalnie wrzucając pod łóżko :D

A tak prezentuje się zamówiony:

Następne czekają w kolejce :)
Pozdrawiam
Monika



34 komentarze:

  1. Moja Droga pokłute ręce, ale efekt jest-bardzo ładne wianki jednak naturalna zieleń daje dużo pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  2. Z żywych gałązek ?
    I pewnie jeszcze pachną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie i to jak :) I pierniki również :)

      Usuń
  3. Super:) A te ozdobki na tym pierwszym to z czego? Bo wygladaja jak pierniczki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są właśnie pierniki - świeżo upieczone :)

      Usuń
  4. Obydwa piękne są, ale osobisty, to osobisty :)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne- po prostu cud, miód i orzeszki he, he miodu to pewnie w nim nie ma :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne dzięki :) A i miód się znajdzie - w piernikach :D

      Usuń
  6. Wianuszki są świetne!:) Dziękuje Moniko za misie, wczoraj doszły. Są prześliczne i super się uzupełniają!
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. własny osobisty ładniejszy dla mnie :-)) ściskam was :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten z pierniczkami jest cudny
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak świeże gałązki.uroczo

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierniczkowy mój faworyt :)
    Musisz uważać na sąsiadów żeby nie objedli ;)
    :***

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wianeczki. Bardzo smakowicie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ałć,ałć ale efekt rewelacyjny!
    pozdrawiam
    MZ

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, ze czekam na Twoje kolejne wianki, jak na kolejne odcinki serialu. I ani razu nie wyszłam stąd nieusatysfakcjonowana :)

    OdpowiedzUsuń