wtorek, 17 lipca 2012

Dawno, dawno temu...

Na samym początku dziękuję bardzo za Wasze komentarze,
które tak przyjemnie jest czytać :)*

Do zabawy polegającej na wspomnieniach z dzieciństwa zaprosiła mnie Mama Pisarka,
ale najpierw chwalę się tym co przed chwileczką przywiózł kurier :))
Całkiem nowiutkie wizytówki!
Poprzednie zrobiłam całkiem amatorsko, wydrukowane na drukarce.
Nie były złe, ale jakoś brakowało mi w nich profesjonalizmu ;)
i zawsze musiałam dopisywać numer telefonu :)
Na nowe namówił mnie mąż i bardzo się z nich cieszę :))
a w gratisie dostałam małą pieczątkę ;)

A teraz moje wspomnienia:
- walkman Sony
- gumy Donald z komiksem
- zestaw komunijny (niestety tylko takie zdjęcie znalazłam)
- gra w jajeczka

A Wam co utkwiło w pamięci?
Do zabawy zapraszam każdego kto tylko ma ochotę
podzielić się swoimi wspomnieniami :)

Pozdrawiam
Monika

17 komentarzy:

  1. O rany, wizytówki są super! :D a wspomnienia zawsze niosą sentyment :))

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie wczoraj byl PRL:)
    taki sam zestaw komunijny dostalam:)

    A wizytowki super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie wspomnienia :) Walkmana takiego nie miałam, ale zazdrościłam koleżankom, Donald - to podstawa :) Zbierało się historyjki. Zestawy komunijne - były moim obiektem pożądania, ale takiego nie dostałam. Gra w jajeczka u mnie była w wersji z ośmiornicą. Byłam niezła w tę grę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wizytówki pierwsza klasa! Moje też są drukowane w domu, może kiedyś się doczekam takich ślicznych. Oglądając zdjęcia ze wspomnień, przypomniałam sobie że były kiedyś takie mini pianinka dosłownie 5x10 cm z klawiszami Do Re Mi... to był hit mojej komunii, dostałam takie różowe z piórnikiem :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie! Ja też miałam takie mini pianinko :D

      Usuń
  5. śliczne wizytówki, donaldy pamiętam a taką gra miałam a nawet kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne wizytówki, bardzo profesjonalne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne wizytówki :) cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te wizytówki!
    Przypomniałaś mi o jajeczkach. To był hit! Parę razy mało pod koła nie wlazłam, grając ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Logo sowy z brzuszkiem w kwiatki cudne:)) Wizytówki świetne:)) Miałam lalkę, którą się odnosiło do "kliniki", jak jej rączki na gumkach odpadały. Miała namalowane włosy i na imię "Kundzia"...ehhh

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne wizytówki gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mnie rozczuliłaś tym postem - wszystkie te rzeczy miałam i pamiętam ! Ten zestaw komunijny i wilk z jajkami!
    ojej ...
    Super wizytówki.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. .. ja przepraszam za wilka z jajkami - zmęczona jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mialam taki sam walkman,kalkulator i gierke, a gume Donald uwielbialam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne :)
    Właśnie się męczę nad swoimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne wizytówki. Zapraszam do mnie po wyróżnienie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam cieplutko :) Chciałam podziękować Ci za przywołanie wspomnień z dzieciństwa .Jeszcze do dziś pamiętam zapach balonówy Donalda i kolekcjonowanie historyjek , mojego pierwszego walkmana ( że moje uszy to wytrzymały:) ), a o grę w jajeczka biłam się z moim bratem bo mieliśmy jedną wspólną:)
    Wizytówki są śliczne , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń