wtorek, 7 sierpnia 2012

Dla Pascala...

Wiem, że wciąż zamęczam Was swoimi misiami,
ale cóż poradzę na to, że jak już chcę zacząć coś nowego,
okazuje się, że muszę zmienić plany i uszyć kolejnego misia :)
Ale nie narzekam wcale, bo misie chyba najbardziej lubię szyć :D

Prezentowane dzisiaj mają już nowego właściciela - Pascala :)

A te szyte ze sztruksu to moje ulubione ;)



Pozdrawiam
Monika


15 komentarzy:

  1. śliczne te misiaczki :))Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. urocze misiaczki, ten w krateczke cudny, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Męcz nas męcz proszę:)faktycznie sztruksowy jest naj!

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja lubię te MISIE - bardzo ;)
    p.s. i nie sama bo z nami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Misiaki są naj naj ;) każdy ma lub miał ukochanego misia ;) męcz nas męcz ;D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Misiaki slodziaki cudaki:):):):) uwielbiam wszystkie misie!! Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba masz tak z misiami jak ja z aniołami, już chciałabym coś innego, a po prostu nie można ;-)))
    Misiaczek w kratke jest przeuroczy! Niech się schowają wszystkie sklepowe misie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest :) Ale, kurcze, chyba najprzyjemniej mi się je robi ;)

      Usuń
  8. Nie no te miśki są the best! Ten w kratkę jest czaderski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cuda szyjesz :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach i och, co za słodziaki-misiaki tu widzę :)

    OdpowiedzUsuń